niedziela, 30 grudnia 2018

MIĘDZY SIERPNIEM , A GRUDNIEM 2018 roku.

Nie jestem jeszcze całkowicie przekonana, czy już jestem gotowa do powrotu do świata blogowego. Boję się, że z moją aktywnością może być różnie. Nie wiem czy mam już tyle energii, aby często Was odwiedzać. Boję się, że jeszcze nie. Muszę jednak spróbować, aby się o przekonać jak będzie, tak myślę.
Dzisiaj pokażę Wam gdzie bywałam i co robiłam w okresie od sierpnia do grudnia z moimi dziećmi i przyjaciółmi. Na początku mieszkałam u Syna, było mnóstwo spraw do załatwiania, ale i były prawie codzienne spacery, aby uciec od siedzenia w domu i rozmyślania. Po jakimś czasie poza spacerami były wyjazdy jednodniowe i kilkudniowe i z dziećmi i z przyjaciółmi, którzy też chcieli mi zająć czas, abym nie została sama ze swoimi myślami.
Był Złoty Potok święto pstrąga. Pepa jednak wybrała patyk, a nie pstrąga :).



My jednak w tak uroczym miejscu jedliśmy pstrągi.




Były Kiełkowice na fermie strusi. 



Pogoda nie dopisała,



ale dopisały jaskółki.



Dwukrotnie był Szczyrk w mojej "budzie".



Poniżej efekt dymu z ogniska i promieni słońca :).



 Coś tam jeszcze kwitło i było smakołykiem :).


Były okolice Żarek.
Zalew Porajski,  spacer przy nim



  i zrywanie owoców róży.



Łutowiec, gdzie wnuczka próbowała wspinaczki.



Spacer od zamku w Mirowie




do zamku w Bobolicach.



Był Wrocław.
Młodsza wnuczka chciała zobaczyć Zoo, a szczególnie Afrykarium, gdzie można było podziwiać wodne zwierzęta z całej Afryki. Zdjęcia robiłam, ale nie bardzo mi wyszły niestety. Powiem jednak, że warto tam być, a szczególnie z dziećmi. Poza tym miejscem był i spacer po Zoo. Mnie szczególnie  podobały się pelikany  





i motyle.




Był i krótki spacer po Rynku, bo było już ciemno,zimno i byliśmy zmęczeni.





Kolejnym miejscem była Szklarska Poręba. Byłam, tam cztery dni z dużą grupą przyjaciół. To było coroczne  nasze spotkanie. Były "pogaduchy", ale były i spacery.
Przy  wodospadzie Kamieńczyka,






gdzie wrzosy ubrały buty :).




Do wodospadu Szklarki,






a przy nim spał sobie spokojnie :)



 Było też podziwianie jesiennych widoków.




Ostatnim wyjazdowym miejscem był Kraków.
4 grudnia miałam kontrolną wizytę w szpitalu. Z moim biodrem jest wszystko w porządku :))). Po wizycie pojechaliśmy na Rynek.  



Niestety pogoda nie dopisała, co chwilę padało i trudno było podziwiać świąteczne stragany. 


Myślę, że jedynie tulipanom deszcz nie przeszkadzał.


Poza wyjazdami za dość długą namową Córki i Syna miałam w mieszkaniu mały remont. Wiem, że chcieli mi zająć czas, a ponadto chcieli, żebym miała tak jak wcześniej chciałam, ale były problemy z realizacją. Miałam dużo obaw, myślałam,  że nie dam rady. Jednak przy ich dużej pomocy dałam radę, a w sumie to daliśmy radę. Teraz mam czyściutko i ładnie.
Ogródek był pod opieką wspaniałego sąsiada i nic złego się w nim nie stało. Jesienią coś tam zrobiłam, jednak wiosną będę miała jednak sporo pracy.
Teraz jestem z moją ukochaną Pepą



i jestem szczęśliwa, że jest. Ona zajmuję mi czas, mam do kogo mówić, upomina się o pieszczoty i chodzimy na spacery. Nie jestem samaNie oznacza to, że córka i syn mnie nie odwiedzają, są i to dość często, ale na każdy dzień i każdą noc mam tylko ją. 

Ten rok się kończy, więc życzę wszystkim :






85 komentarzy:

VIOLINOWO pisze...

Zdjęcia jak zwykle piękne. Ciekawe wycieczki. Też kiedyś byłam w Złotym Potoku na święcie pstrąga. We Wrocławiu też bardzo mi się podobało.Gigo z niecierpliwością wyczekujemy każdego Twojego postu- wrócisz na dobre do nas kiedy będziesz gotowa. Wszystkiego dobrego na Nowy Rok.

La Biosfera de Lola pisze...

Querida Giga me alegra mucho leerte y saber que estás mejor, no te preocupes por visitarme, solo haz aquello que te haga más feliz. Las fotos son preciosas, un enorme abrazo para ti y tu maravillosa familia. FELIZ 2019.

Rosemary pisze...

Dear Giga - it is so lovely to see you here again. This year has been a sad and difficult one for you, but I greatly admire your courage and the way in which you have coped. Take your time, and visit only when you want to and feel able.
I am pleased that you have Pepa he is a loyal and delightful companion to you. You have taken some lovely photos especially the one of the swallows, the smoke in the sunlight, and of course dear little Pepa.

David Gascoigne pisze...

And all the very best to you, Giga. It is important that you move at your own pace and decide when and to what extent you wish to reintegrate. Just be secure in the knowledge that many people around the world are cheering for you and wishing only for your happiness.

Montse Martínez Ruiz pisze...

Mój drogi przyjacielu Giga, lubiłem patrzeć na spacery, które robiłeś, wycieczki, które rozładowują twoje duchy iw których Pepa jest szczęśliwy. Krok po kroku będziesz chciał zrobić więcej na blogu, nie spiesz się, nie ma znaczenia, że nie komentujesz, tylko wiedząc, że jesteś w porządku i jestem szczęśliwy. Wszystko zajmuje czas.
Życzę Wam cudownego i szczęśliwego roku 2019, który przyniesie ci pokój i harmonię.
Wielki uścisk!

Teresa pisze...

Querida Giga, me alegra que estés un poquito mejor. El reportaje es precioso. Te deseo un feliz año nuevo, lleno de salud y felicidad. Un abrazo muy fuerte.

Margarithes pisze...

Pięknie dziękuję za miejsca, uwielbiam jak się dzielisz, bo sama wiesz, daleko jestem, miło się pogapić. Cieszę się, że masz bliskich i rodzinę, że masz oparcie/wsparcie. To ważne. No i Pepa... Uśmiechy Ci posyłam i życzę dobrego roku, niech się układa i pachnie.

Probus pisze...

Szczęśliwego Nowego Roku! Niech się w nim spełnią wszystkie Twoje marzenia!

Marit Sønstebø pisze...

I wish you a Happy New Year, Giga!

Sketchbook Wandering pisze...

I am glad for you that you are living in such a healthy and courageous way, with loving support. And that you are continuing your walks and travels and visits with your children and your friends.. And that you have that Dear Pepa! Thank you for your heartfelt sharing.

You will know when you are ready for your next post, there is no pressure..."wrócisz na dobre do nas kiedy będziesz gotowa. "

Thank you for leaving me such a special note on my blog.

"Wszystkiego dobrego na Nowy Rok. " Rita

Cloudia pisze...

Bless you and Pepa! Glad to see you <3

Barbarossa pisze...

Droga Gigo, dobrze, że wyjeżdżałaś z rodziną i spotykałaś się z przyjaciółmi.
Gdyby nie moi bliscy, pewnie byłabym już w wariatkowie.
Ból i tęsknota za Anią są bardzo wielkie, ale wiem, że jest tyle osób obok mnie, które także mnie potrzebują.
Żyję dla Nich...

Piękne zdjęcia.:)

Życzę Ci dużo sił, zdrowia i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku.

Francisco Manuel Carrajola Oliveira pisze...

Fotografias fantásticas e de uma grande beleza e aproveito para desejar um Bom Ano de 2019 com muita paz.

Andarilhar
Dedais de Francisco e Idalisa
Livros-Autografados

Bob Bushell pisze...

These are precious times. Believe me, all that communicate with you, blogging, are really friendship.
Well, you have plenty time, we are patient, kisses.
I love your photos. Have a great new year 2019.

Maks pisze...

Piękne wspomnienia... Gigo, samych ciepłych, radosnych chwil na nadchodzący, 2019 rok, oby był jak najpiękniejszy dla Ciebie i Twoich bliskich. Trzymam kciuki za Twoje blogowanie ;) Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie na noworoczne rozdanie! :)

Anne Hagman-Niilola pisze...

Fortunately, you have Pepa! It's great that the hip is okay. Everything wonderful to you for the year 2019 Giga!

Sami Niilola pisze...

Fantastic photos. Happy New Year.

matti juhani niilola pisze...

Happy New Year.

Irma pisze...

Hyviä kauniita kuvia.Kiva taasen kuulla sinusta ja lonkkakin on hyvin parantunut.Toivotan alkavaa Uutta-vuotta voimia rauhaa terveyttä ja rakkautta
Lämpimät halaukset Giga ja Pepalle rapsutuksia

Gwen Ward pisze...

So pleased you were able to spend time with your family and, of course, Pepa. Lovely photo's, as usual, Giga. Best wishes for 2019.

Γιάννης Πολιτόπουλος pisze...

Wonderful photo-story.
Your Blog is more than art.

I wish you a Happy new year.
Warmest Greetings.

Laura. M pisze...

There are things that take time, Giga and the first step never takes us to where we want to go, but it allows us to leave where we are and move on. I'm glad to see you here. Keep sharing will help you to think about other things. Many thanks to your children and friends for the help they have given you
Beautiful pictures. You had a very good time.
I wish you much encouragement that little by little you will overcome it and it will see you stronger.I'm glad that your hip is well.
Deseo y espero seguir viéndote por aquí.
Que tengas un buen año amiga.
Un abrazo.

Mi Pequeño Jardín Tarrrero Sarabia pisze...

Amiga Giga, me alegra verte de nuevo, pero tómalo con calma sin prisas y con mucha tranquilidad, no te preocupes por comentar y entrar en otros blog.
Precioso reportaje de fotos.
Que grande y buena es la compañía de Pepa, seguro que te tiene un gran cariño y nunca te dejará sola.
Poco a poco te recuperaras aunque sabemos que una perdida así deja un hueco muy difícil de llevar.
Te deseo todo lo mejor para este nuevo año.
Un fuerte abrazo amiga.

Barbara G pisze...

To bardzo miłe wieści Grażynko!...,jak mówi mądre przysłowie " powolutku do przodu"!..Takie jest życie i po prostu trzeba swoją drogą iść. Pepa chyba Cię do tego mobilizuje..:) Wszystkiego dobrego!

Fernando Álvarez Díaz pisze...

Magnífico reportaje y gracias por tu bonita felicitación
Te deseo un muy Feliz 2019 lleno de salud!!

Jesús Castellano pisze...

Se necesita tiempo para adaptarse a los envites que nos da la vida, pero esta sigue y hay que sobreponerse. Bonitas fotos. te deseo que tengas un Feliz Año Nuevo.

Saludos.

Iva Pas Photography pisze...

TAk sie cieszę, że się zdecydowałaś napisać, bo tutaj tez są Twoi przyjaciele, którzy myślami Cię wspierali i nadal to robią. Np. ja :) To miłe, że tak wielu ludzi masz przy sobie, że możesz na nich liczyć, zwłaszcza teraz, gdy jesteś w potrzebie także psychicznej. Fajnie, że jeździłaś, ze miałaś dobrze zorganizowany czas. Bardzo Ci współczuje, bardzo, ale tez wiem, że mąż pozostawił Cię w najlepszych rękach. No i Pepa, we dwie łatwiej, bo nigdy nie jesteś sama. Ściskam mocno. Pozdrawiam, życząc dobrego 2019 roku.

Beth at PlantPostings pisze...

Blessings to you and your family, Giga! It is good to take things slow and move ahead only when you feel up to it. I do, sincerely, appreciate this view into your beautiful world. I'm happy to know that you have dear family members to take care of you. And Pepa is loyal, as always. Your photos are beautiful!

Mariette VandenMunckhof-Vedder pisze...

Dearest Giga,
You are a brave and strong woman despite all your setbacks over 2018.
Congrats with your hip, that is at least one worry less...
So wonderful to have children and friends that really care and guided you through the initial difficult period. Yes you got Pepa and that forces for walks and daily care but by no means it can ever replace a human loved one.
The very raw grieving pain will slowly go down but you are entitled to fully grieve and take all your time. We all will one day have to face this... May God support me in being as brave as you are. One thing is sure, there are no children, only dear friends and my kitties...
Sending you a tight hug and may you have a tranquil New Year's Eve where you can let go of your most sad year ever.
May God grant you a Happy and a Healthy 2019!
Mariette

Melissa pisze...

I haven't been on my blog so much this past year, and I didn't know what had happened for you. I am very sorry for your loss. Maybe posting on the blog will feel good, in which case you should do it. Or maybe it will be hard, in which case you should take a break. I am happy to see that you have been busy with family. And of course Pepa. :)

Zacisze Lenki pisze...

Wspaniała relacja.:) Mam cichą nadzieję, że uda Ci się stopniowo wrócić do blogowania, czego życzę oraz dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności w nadchodzącym nowym roku.:)

a.l.ti pisze...

Хорошо, что поделились прекрасными моментами из своей жизни. С наступаюшим 2019, здоровья и радости от жизни.

Jane pisze...

You have been to so many beautiful places and nature is a wonderful 'healer' ! Wishing you all the best in the New Year !

eileeninmd pisze...

Hello Giga, you should only blog and comment when you want, I am just glad to see a post with these wonderful photos and to see your sweet Pepa again. I am glad to hear you and your hip is healing and that you have your family with you. I wish you, Pepa and your family all the best in 2019. Happy New Year!

Robert Nicolaescu pisze...

Un An Nou cu fericire si sanatate!

villa pisze...

Feliz año 2019, que todos tus deseos se cumplan.

Un saludo desde Salamanca.

Pawanna pisze...

Dobrze że jesteś ze Swoimi pięknymi zdjęciami. Na stałe wrócisz gdy na pewno będziesz gotowa. Zyczę Ci zdrowia i spokojnego nowego roku.
Czekamy...

Catalin pisze...

Pepa is unchanged!
Happy New Year!

Irma pisze...

What a beautiful photo series Giga.
I wish you a happy 2019.
Best regards, Irma

Maria Rodrigues pisze...

Beautiful photos!!!
Giga, to you and your family I wish a Happy New Year !!!
May it be a year of many victories, fulfilled dreams, happiness, love and health.
Many greetings and a big hug
Maria de
Divagar Sobre Tudo um Pouco

Ela pisze...

Cieszę się że powoli wracasz do blogowania, brakowało mi zdjęć z Twoich podróży i zdjęć Pepy podróżniczki !!
Grażynko, na Nowy Rok życzę wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia i cudownych podróży !! Dla Pepy przekazuję cieplutkie głaski :)
Pozdrawiam :)

Shammickite pisze...

Hello Giga: I'm so happy to see that you have found time to write on your blog again, and to tell us what you have been doing since August. Your son and daughter have been helping you and taking care of you! I am happy that you have been taking some nice trips. I like to photos of Pepa and the photos at the zoo.... and the sleeping dog!
I'm also very happy that your hip is healing well. No more pain?
I am wishing you peace and happiness in 2019. Your life will not be the same but there will be many more good times to come. Be happy! Hugs from Fenella in Canada.

♥ Łucja-Maria ♥ pisze...

Tak się cieszę, że wróciłaś do blogowania. Rozumiem Twoje rozterki. My wszystko zrozumiemy.
Jednak wiedz, że kocham Twoje posty, wspaniale zdjęcia. Dzięki Tobie poznałam wiele wspaniałych miejsc ponieważ byłaś dla mnie wielką inspiracją.
Droga Grażynko!
Na ten Nowy Rok, życzę Ci dużo zdrowia, wszelkiego dobra, wielu podróży i wszystkiego najlepszego!
Ściskam Twoją wierną Przyjaciółkę, Pepę.
Całuję i serdecznie pozdrawiam:)
Łucja

Made Inja pisze...

W Nowym Roku zyczę Ci szczęścia i dużo powodów do radości.

Rajiv Sankarapillai pisze...

Wow! Beautiful pictures!
Stay blogging! We love your posts :)
Happy New Year 2019 :)

wkraj pisze...

Samych kolorowych dni w Nowym Roku :)

VENTANA DE FOTO pisze...

Procura siempre salir a la calle y reeunirte con los amigos, cosa que veo que has hecho. Lo peor que puedes hacer es encerrarte en casa con tu dolor.

Tu perra siempre te va a acompañar en tus buenos paseos y de camino se hace un poco de ejercicio físico.

Hay veces que no se dispone de mucho tiendo para dedicarlo al blog. Hazlo cuando te apetezcas y puedas, no debes hacerlo por obligación, no disfrutarías de ello.

Besos

Sady Sana pisze...

Jak ja się cieszę, że wróciłeś bo już się martwiłam, że porzuciłaś blogowanie. Piękne miejsca odwiedziłaś i cudowne zdjęcia zrobiłaś :) Ściskam cieplutko i dużo szczęścia życzę w Nowym Roku :*

Trini Altea pisze...

Feliz 2019

Marty pisze...

may all your wishes come true this new year
happy 2019

Kaya pisze...

Dear Giga, Happy New Year to you and your family!
May 2019 will be the best year for you ever. And healthy.
Photos are beautiful and Pepa is adorable.
My best wishes to you!

magda pisze...

Καλώς ήρθες αγαπημένη φίλη!
Πολύ ωραίες οι φωτογραφίες σου και οι περιγραφές σου!
Σου εύχομαι ένα ευλογημένο και γαλήνιο καινούργιο χρόνο!
Φιλιά και ζεστές αγκαλιές σε σένα και στην Πέπα!

alfonso pisze...


·.
In this beginning of the year I wish you the best for you and yours.
I really liked your post. You have reminded me of my trip to Poland and I have recognized photos of Krakow and Wroclaw. You have a beautiful country.
A hug

LMA · & · CR

Denise inVA pisze...

Dear Giga, I am glad to see you posting again. I send you my love and many hugs, and hope you will find peace in 2019.

Lasse pisze...

Happy New Year !

Maria pisze...

Hi Giga,
A beautiful series of images!!
I wish you a happy New Year,
Best regards,
Maria

DIMI pisze...

Hello dear Giga!
Such gorgeous pictures and beautiful places you have visit!
Your Pepa is adorable! You need your time,it isn’t easy i know.
Wishing a happy new year to you and your family! Hugs!
Dimi...

Rui Pires - Olhar d'Ouro pisze...

Bonitas imagens.

Só agora me foi possível regressar, agradecendo a atenção e esperando que tenham sido umas boas festas e desejando um excelente 2019.
Abraço

Olhar D'Ouro - bLoG
Olhar D'Ouro - fAcEbOOk
Olhar D'Ouro – yOutUbE * Visitem & subcrevam

Cela D pisze...

Łezka mi sie w oku zakręciła, ze znalazłaś siłę, żeby przetrwać ten ciężki czas pośród ludzi.
Życzę Tobie, Twojej rodzinie i ukochanej Pepie lepszego roku w zdrowiu i pomyślności.

Ewa Jurewicz pisze...

Lubię oglądać Twoje zdjęcia Grażynko, masz ciekawe spojrzenie na rzeczywistość i robisz je wyjątkowo pięknie.
Niech ten nowy rok przyniesie ci spokój i dużo zdrowia - bez trudnych chwil i smutków. Cieplutko Cię pozdrawiam.

Kathy Leonia pisze...

dobrze że masz piesełka i on Ci umila chwile;)

Germán Ibarra Zorrilla pisze...

Precioso reportaje fotográfico, me ha gustado mucho. Te deseo un feliz año nuevo, que todos tus deseos se cumplan. Un fuerte abrazo desde España.

Existe Sempre Um Lugar pisze...

Bom dia, a motivação vai aparecendo devagar, regresso quando entender que o deve fazer, assim, a motivação é maior para partilhar as suas belas publicações.
Bom ano,
AG

Ewelina S. pisze...

Złoty Potok nawiedziłam rok temu, ma niezwykły urok. Trochę takie moje dalsze okolice, bardzo sympatyczny wpis. Pozdrawiam.

www.trustmeimpolish.com pisze...

Really enjoyed reading your 2018 summary!
Thank you for sharing and have a great weekend darling!
xo
www.trustmeimpolish.com

Pantherka pisze...

Dziękuję za wizytę.
Twoje zdjęcia są piękne. Odwiedziłeś wiele pięknych miejsc.
Życzę ci pięknego Nowego Roku.
Pozdrowienia.

Tania López pisze...

Dear Giga I'm glad to see you again in your blog.
Pepa will help you feel better.
I wish you a good New Year!

Our photos pisze...

Very nice photos !

.✿*E LENA*✿. pisze...

Hello dear Gica!
Nice places you've visited, the photos are great!
I wish you a quiet year, power and only beautiful thoughts!
I will love you and thank you for your visit!

Kathy Leonia pisze...

cudownego dnia;)

asli erguven pisze...

Nice post ♥
Saw your blog and thought if you would like to follow each other? Follow me and I'll follow back asap. Let me know what you think. I'd love to hear something from you! :)
https://camdandusler.blogspot.com

Marco Luijken pisze...

Hello Giga,
Very nice pictures. Great to see all these wonderful locations which you've visit.
Shots 5 and that owl on 20 are so nice.

Best regards,
Marco

Anna pisze...

Gigo, rozczuliły mnie zdjęcia z Dolnego Śląska. Ten ogromny bernardyn chyba służy fotografowi do zdjęć i to chyba z nim (bernardynem a nie fotografem) córka kilka lat temu zrobiła sobie zdjęcie.
Dobrze, że najbliższa rodzina i bliscy zadbali o to, abyś nie była sama.
Pepa to słodki psiaczek, tylko szkoda, że nie potrafi łapać pstrągów.
Życzę Ci spokojnego nowego roku.

Mo. pisze...

Cieszę się bardzo, że wróciłaś. Nic nie zagłuszy bólu bo stracie Męża ale wiem, że Pepa bardzo się stara. Kocham psy i ich obecność w naszym życiu potrafi mieć zbawienną moc.
To dobra wiadomość, że nadal podróżujesz bo pewnie zaczną się tu niedługo pojawiać ciekawe wpisy. Aczkolwiek rozumiem że i na powrót do blogowania potrzebujesz czasu.
Niemniej jednak bardzo cieszy mnie fakt, że dałaś jakiś znak, że u Ciebie trochę lepiej...
Ściskam Cię mocno i przekaż podrapania za uchem dla Pepy. Cudny z niej psiak.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, pogody ducha mimo różnych życiowych zawirowań i odnajdywania w tej czasami bardzo szarej rzeczywistości wielu powodów do uśmiechu. Żyj najpiękniej jak umiesz, ciesz się każdym dniem, kolekcjonuj wspomnienia. Pozdrawiam serdecznie.

Tawaki pisze...

Me alegro de que tus hijos te ayuden a soportar la pérdida que tuviste al fallecer tu esposo. Poco a poco te irás recuperando, y, ahora que tu cadera está mejor, podrás seguir descubriendo nuevos sitios. Las fotos son preciosas y muy variadas. Creo que debes seguir haciendo cosas para vencer el miedo.

Vuelve por el mundo de los blogs cuando estés preparada. Aquí te esperamos. Un beso y que el 2019 sea mejor.

Ana Freire pisze...

Uma partilha deslumbrante, Giga... e muito especial! Adorei as fotos!
Fico muito contente, por ver que está reagindo, Giga... que não se isolou... e que se está adaptando a novos tempos e realidades!...
A vida, é assim mesmo... sempre a mudar... e enquanto uns partem... outros chegam... e ficarão!... Mas tudo vale a pena!...
Fico contente, por saber que as suas obras em casa, terminaram e depois de alguns sobressaltos, tudo ficou conforme desejava... e está em óptima companhia da Pepa!
Desejo-lhe um 2019 incomparavelmente melhor, do que o ano que terminou!...
Com muita saúde, afectos, paz, optimismo, e esperança!
Tudo de bom! Um beijinho e um abraço super apertado! Boa semana!
Ana

Kathy Leonia pisze...

cieplutkiego wieczoru:)

cztery pory swiata czteryporyswiata pisze...

Wszystko jakoś się ułoży :) wszystkiego dobrego

Agnieszka Krawczyk pisze...

Cieszę się, że jesteś. :) Piękne chwile, naprawdę dużo pięknych chwil. Śliczne zdjęcia. Pepa jest kochana, prawdziwa przyjaciółka od serca. Wielu ludzi marzy o takiej przyjaźni. Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i życzę, by ten nowy rok był prawdziwie magiczny. Życzę, by zdrówko dopisywało, by serce czuło ogrom miłości. Życzę wielu magicznych, radosnych spotkań. Życzę siły i by smutki szybko mijały. Życzę, co najlepsze. <3

Ana Mínguez Corella pisze...

Hi friend... I hope you´re better.. Best wishes for 2019, love peace and light in your love..
A hug..

Monika B pisze...

Cieszę się, że wróciłaś do blogowania. Czas leczy rany.Życzę ci dużo zdrowia w tym 2019 roku.
Pozdrawiam:)*

Moni Revuelta pisze...

Muy feliz año, Giga, es siempre un placer leerte y disfrutar de tus preciosas fotos
Un beso!!!!!

Kinga K. pisze...

ale ślicznie <3

Tanza Erlambang - Speed Up pisze...

nice dog...and a lot of beautiful photos.
have a great day

Ulisses de Carvalho pisze...

Não entendi nada do texto, mas as fotografias são lindas! Gostei muito. Um abraço!