środa, 10 lutego 2016

"ZIMOWY" SPACER I PRZYGODA PEPY.

Jest zima, która zimy nie przypomina wcale. Jak ma być taka jesienna, to niech odchodzi jak najszybciej i niech przychodzi wiosna.
W pobliżu mojego miejsca zamieszkania są 4 jeziora (Pogoria I, II, III, IV), które są wynikiem zalania wyrobisk piasku, który wcześniej wydobywano dla okolicznych kopalń węgla. 
Wybrałam się z córką, no i oczywiście z Pepą nad Pogorię IV (największe z czterech jezior), której wcześniej nie widziałam.


Wzdłuż jeziora jest asfaltowa szeroka ścieżka, po której moja córka jeździła na rolkach, a Pepa biegała z nią przeważnie będąc na smyczy, bo byli też tam rowerzyści       i bałam się, żeby nie wpadła pod koła. Ponadto Pepa czasami biega za rowerzystami i szczeka :(.


Ja natomiast sobie spokojnie spacerowałam przy jeziorze, które w dużej części było zamarznięte i pstrykałam od czasu do czasu zdjęcia. Widoki z pewnością będą ciekawsze wiosną i latem, gdy kolorów będzie więcej. Popatrzcie jednak na to, co obecnie zwróciło moją uwagę.






Ponieważ w części gdzie chodziłam, nie było wcale ptaków wodnych, pojechałyśmy jeszcze nad Pogorię III, bo byłam pewna, że tam będą i były. Ja poszłam w jedną stronę oglądać ptaki, a córka dość daleko w drugą stronę, gdzie ich nie było, aby Pepa mogła pobiegać bez smyczy i nie goniła ich.
Jezioro też było w dużej części zamarznięte, ale kaczek krzyżówek, łysek i łabędzi było sporo.



Z daleka widziałam, że Pepa chodzi po lodzie i próbuje jego smaku :)


Ja jeszcze chwilę obserwowałam ptaki,




a następnie zaczęłam iść w stronę córki. Pepa mnie chyba zauważyła i zaczęło blisko brzegu jeziora, ale po lodzie, biec w moją stronę. Była już blisko mnie, gdy lód się pod nią załamał i wpadła do wody. Z pewnością była zaskoczona       i przestraszona, ja zresztą też. Nie w głowie mi było robić jej w takim momencie zdjęć, bo parzyłam jak radzi sobie z wydostaniem się z wody i udzielenia jej pomocy w razie potrzeby. Dała jednak sama radę :)))


181 komentarzy:

Blogoratti pisze...

Wonderful photos, very nice!

Fotografie fotofanki - magda.h-m pisze...

Gratulacje dla Pepy. Dzielna psina i zdjęcia piękne!

dianne pisze...

Dear Giga, beautiful images of the lake and surrounding landscape. Glad little Pepa was able to get out of the icy water, it would have been frightening for you both.
Warm greetings
xoxoxo ♡

Cloudia pisze...

Most enjoyable being with you Giga. So glad Pepa is fine

matti juhani niilola pisze...

Hello. Beautiful photos.I´m glad that Pepa is allright. Greetings to both.

Irma pisze...

Kauniita kuvia järven ympäristö. Hyvää että Pepa pääsi pois kylmästä vedestä
Hyvää Ystävän päivää.!

Barbara Wójcik pisze...

Zdjęcia z ptakami- urocze!

Anna Maria P. pisze...

I z pewnoscia od razu trafila do Ciebie za pazuche! Z Kirunia tak latwo by nie poszlo, za duza.
Dobrze, ze dala rade sama i nie trzeba bylo wzywac posilkow strazackich, ani samemu ryzykowac przy wyciaganiu jej z wody. :)

Neila Leconte pisze...

Je viens te souhaiter une bonne journée et j'en profite pour regarder tes belles photos.

Merci Giga

Bisous et bonne journée à toi

manu' pisze...

Bellissimi scatti, bacio a te e a Pepa♥v♥

ozon pisze...

Usportowiona osoba z Ciebie. Nie wiedziałam! Jeśli to Ty jeździsz na rolkach. Takie ptaki zimą spotkać? Wiem, duża rzecz.
Pozdrawiam:)

** Podróżniczka ** pisze...

Udany miałyście spacer.
Pozdrawiam:)*

♥ E LENA ♥ pisze...

Hello dear Gica!
Beautiful photos, birds and Pepa I liked very much!
Have a nice day!
I embrace with great love!

Catalin pisze...

Pepa looks little chubby after the winter...

halszka pisze...

Piękny spacer.Mam nadzieję że Pepa nie przeziębiła się po wpadce do wody.Pozdrawiam serdecznie i słoneczka życzę.

Kathy Leonia pisze...

o Pepie mogę czytać z nieskończoność:D

Tomoko pisze...

What beautiful views! It is a great idea to ride on rollers to take Pepa out!
How technical!

Anex pisze...

A to ci przygody:))) Dzielna Pepa! Widoki piękne, wiosenne będą na pewno zjawiskowe.. Dobrego dnia Gigo!

Agata Zinkiewicz pisze...

Świetny spacer:) biedna pepa, dobrze że dala sobie radę :)

Monika pisze...

Bardzo fajne zbiorniki jeszcze nie miałam okazji tam być ale może w niedalekiej przyszłości odwiedzę te miejsca.Na jednym z nich chyba III jest obelisk upamiętniający forumowego kolegę,który utopił się obrączkując ptaki:(Oj Pepa miała wiele szczęścia,że była blisko brzegu....pozdrawiam

Meg pisze...

Piękna okolica! Spacer z psem ma swoje dodatkowe uroki i ...niepokoje! Dobrze, że Pepa wydostała się spod lodu.
Serdeczności :)

Nancy Chan pisze...

A lovely place to take a walk. Love to see Pepa. Your photos of the birds are beautiful.

Teresa pisze...

Muy lindo paseo. Besos.

✿ chica pisze...

Que lindos lagos, lugar , aves e a PEPA, claro sempre! Belo passeio! beijos, chica e ótimo dia!

INKA pisze...

Przyznam szczerze, ze zaniepokoił mnie widok Pepy na lodzie, dobrze, że nic się jej nie stało... Pozdrawiam serdecznie

Rajiv Sankarapillai pisze...

Beautiful, as always !

Luna-malutka pisze...

Mój wilczur kiedyś się topił w miejskiej fosie i go wyciągałam z niej bo nie umiał pływać. Nie było łatwo ale daliśmy radę. Całe szczęście, że z Pepą wszystko ok.

Sussi pisze...

so many birds! great photos!

Margarithes pisze...

No to emocji moc, dobrze się wydostała dziewczynka. :) świetne zdjęcia i widać, że jeziora zadbane :) Uściski Grażynko

Mo. pisze...

Faktycznie Pepa miała niezłą przygodę. Kiedyś podczas spaceru podobne zdarzenie stało się udziałem psa mojej koleżanki - wszystko dobrze się skończyło bo pies wodnolubny, niestety zima wtedy była sroga i woda naprawdę lodowata, i pies zachorował na zapalenie płuc. Ale przeżył. Słyszałam historie, że pod psami załamywał się lód i psy wpadały do wody z której już niestety nie mogły się wydostać bo zostawały uwięzione pod lodem :(. W pięknej okolicy mieszkasz więc się nie dziwię, że okazji to malowniczych zdjęć masz mnóstwo! Przesyłam pozdrowienia.

Anne Hagman-Niilola pisze...

Oh, it's beautiful. Wonderful birds.

Nina pisze...

Dobrze, że Pepie nic się nie stało. Zdjęcia bardzo ładne.W pięknej okolicy mieszkasz.:)

Francisco Manuel Carrajola Oliveira pisze...

Excelente trabalho fotográfico.
Um abraço e continuação de uma boa semana.

Luis pisze...

Un magnífico conjunto.

Sketchbook Wandering pisze...

Miła Pepa, what an adventure she had!! I am glad she was able to manage getting out of the water, but what a shock! " Dobrze, że Pepa wydostała się spod lodu." "świetne zdjęcia" i bo because ja bardzo lubie zyme, I loved the first ones with their soft colors! We had a mild winter here too until recently and it did also feel a bit like spring. Now we have new snow and Cold!!
I also loved the photo of your daughter and Pepa rollerskating! Pepa has a varietry of adventures!

Pozdrawiam serdecznie! PS I hope your readers don't mind that I "borrowed" some of their comments, since I can't write very well in Polish.

Ewa Sz pisze...

Chyba Pepa zapamięta tą przygodę na długo. Dobrze, że nic jej się nie stało.
A miejsce do spacerowania macie naprawdę urocze :)

Julia K pisze...

Jeny! Całe szczęście że nic się nie stało.
Zdjęcia piękne :)

Ada pisze...

Myślę, że kiedyś w wybiorę się zobaczyć Pogorię, to prawdziwy raj dla miłośników ptactwa. Ale ja nie o tym - najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło, dzielna Pepa! Wyobrażam sobie, jaki to musiało być nerwowe przeżycie dla was wszystkich. Pogłaskania dla najdzielniejszej Pepy przesyłam :) I oczywiście pozdrowienia dla Ciebie, to się rozumie samo przez się!

Sneyder C. pisze...

Preciosas imágenes que en mi tierra Spain no estamos acostumbrados a ver.


Un cálido saludo

ANITA pisze...

Beautiful landscape shoots..and of course the swans:))))love them:)))))

jankasgarten pisze...

Piekne zdjecia ze spaceru. Dla Pepy to napewno jej pierwsza przygoda. Dobrze ze sama dala rade.
Pozdrawiam :-)

Tylsä Mörökölli pisze...

Lovely pictures so much :) So much light, looks like spring ;) Gratulations for five years in blog.

eileeninmd pisze...

Hello Giga, the views of the lake are so pretty. I love the variety of waterbirds, the swans are gorgeous. It is always nice to see your sweet Pepa, I am glad she was ok and able to get out of the lake after falling in. Wonderful series of photos. Enjoy your day and the week ahead!

Author R. Mac Wheeler pisze...

Enjoyed your photos. Nice place to get out and walk, enjoy some sun on a winter day. Cheers

Halina Chabowska pisze...

Droga Grażynko, bardzo dziękuje za tak cudowny spacer z Tobą i Pepą po tak uroczej i pełnej życia naturze, miło jest z Tobą i Pepą spacerować po Twoim niezwykłym Ogrodzie życia. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i przesyłam moc Przyjacielskich Całusków dla Ciebie i Pepy, życząc Wam dalszych tak niezwykłych i cudownych spacerów oraz miłego dzisiejszego i każdego dnia...

Hanna Badura pisze...

Piękne zdjęcia ptaków wodnych. Ja, podobnie jak Ty, wybrałabym spokojny spacer z fotografowaniem. Lubię tak spędzać czas :)

Marzena W pisze...

Piękne zdjęcia i miejsce wprost stworzone dla fotografów. Ptaki cudowne. Codziennie przechodzę przez park i też mam okazję obserwować piękne odmiany kaczek.
Aż mnie zmroziło, kiedy czytałam o przygodzie Pepy.
Pozdrawiam :)

Amandine Durez pisze...

encore super joli cet article giga bravo et amities

grazyna pisze...

Ale masz pieknie, i te ptaki, ho ho ho...

Pamela Kaczmarek pisze...

Przepiękną macie okolicę! Jezioro ma swój niepowtarzalny klimat, myślę, że i Pepa jest bardzo szczęśliwa, że może się wyszaleć wśród takiej przyrody :) A Twoja córka musiała świetnie się bawić :)

Pozdrawiam cieplutko!

joo pisze...

Dobrze że pprzygoda skończyła się szczęśliwie! Piękne zdjęcia:)
A umnie w ogródku zakwitły ranniki - no i gdzie ta zima?
Pozdrawiam.

monika jall pisze...

Widoki bardzo przyjemne, nawet zimowa pora.

agulec pisze...

Ależ Pepa miała przygodę, dobrze że wszystko się skończyło szczęśliwie:)
Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia!

Rui Pires - Olhar d'Ouro pisze...

Fotos lindas, bonitas!
Esse lugar é fantástico para passear e fotografar!
Gostei muito de ver estas fotos!
Abraço

♥ Łucja-Maria ♥ pisze...

Bardzo piękne zdjęcia i malownicze widoki.
Zadrżałam widząc Pepę na lodzie, wszak przy brzegu była już woda.
Mniej mnie na blogu. Złamałam palec u prawej ręki.
Mam problem z pisaniem.
Pozdrawiam.

Robert Nicolaescu pisze...

Beautiful series.

Leonnelka pisze...

Widoki przepiękne. Sliczne zdjęcia :) Z lodem i psami trzeba ostrożnie, strach o nóżki i stawy ale i niebezpiecznie. Piesek mojej przyjaciółki stracił zycie pod lodem, paradoks, ze miejsce było płytkie, woda do kolan, ale psiaka wciągnęło pod lód i juz sie nie wydostał. Duży myśliwski pies.

DIMI pisze...

Hello dear Giga!
Wonderful pictures of the frozen lake and the beautiful birds!
Glad that sweet Pepa is safe!Thank you for your kind wishes on my post!
Have a happy week!
Dimi...

Existe Sempre Um Lugar pisze...

Boa tarde, belas foto bem captas em belos momentos, a Pepa está linda.
AG

Noushka pisze...

Hello Giga,
Lovely winter images with Pepa as a great star!
The swans are superb and your photos so luminous!
Great post!
Hugs from France :)

Crowded Dreams pisze...

Ale się przestraszyłam o Pepę. Ja to bym chyba zawału dostała, gdyby moja Maja wpadła mi do wody ;) No, ale mój pies nie chce chodzić na spacery, bo raz ją potrącił samochód i od tego czasu bardzo boi się drogi.
Piękne zdjęcia, szczególnie te ptaków.

A Casa Madeira pisze...

Adorei conhecer o lago e a Pepa;
boa continuação de semana.
janicce.

SHELENER pisze...

Bardzo dobre zdjęcia, Peppa słodkie :) Lubię ostatni wizerunek łabędzia taniec :)
Pozdrowienia :)

Jane pisze...

A beautiful day and beautiful photos of something that looks more like spring than winter !

Christine pisze...

I really enjoyed seeing around the lakes with you all, including Pepa! Lovely photos of the birds!
Enjoy your week!

Denise inVA pisze...

Pepa is a sweet little dog. All your images are very beautiful and I am very happy that Pepa was able to get out of the icy water.

Bob Bushell pisze...

I've never seen so many Coots, beautiful images.

Pawanna pisze...

Swietne zdjęcia! Ptaki pięknie uchwycone, szczególnie podoba mi się to ostatnie. Ten ptak wyglada jakby jeździł na łyżwach:) Piękna okolica.
Dobrze, że Pepa wyszła cało, chyba było płytko, bo inaczej mogła się utopić. Wiem coś o tym , bo sama się topiłam w ubiegłym roku, znalazłam się pod lodem. Cudem się uratowałam, dlatego mogę napisać ten komentarz:)))
Pozdrawiam serdecznie Grażynko. Pepę uściskaj, to cudowna psinka.

Marit Sønstebø pisze...

Beautiful photos and birds!

PlantPostings pisze...

Beautiful winter images! Good thing Pepa is OK. :)

Melissa pisze...

Glad you and Pepa are getting out and about in the winter! I love the new banner photo of Pepa!

orvokki pisze...

Wautsi.. these are really lovely photos. And you hve a nice weather there, I can see. The last photo is so fun.
I like your banner.

Mariette VandenMunckhof-Vedder pisze...

Dearest Giga,
What an adventure for the three of you!
Pepy is a naughty girl and she for sure must have gotten very cold, falling into the lake.
I was wondering already about the weight and ice can suddenly shift and slide off. Birds can always fly but not so for a doggy...
A sunny and crisp day for such a walk but you were so lucky for seeing the swans and other water fowl.
Sending you hugs,
Mariette

Wanda Róża pisze...

Piękny spacer labędzie śliczne,dobrze że Pepa wyszla z opresji bez szwanku serdecznie pozdrawiam

Kathy Leonia pisze...

Leon w dziąsło się ugryzł xddd

Iwona Kostrzewa pisze...

Witaj Giga, w pięknym miejscu mieszkasz! Ja mieszkam między dwoma rzekami Odrą i Paklicą stąd moje miasto nazywa się Między...rzecz ;) Uwielbiam takie miejsca i jazdę rowerem czy piesze wycieczki z pieskiem, mój się wabi "Rudzik" Jak dobrze, że Pepie nic się nie stało! Uważacie na siebie, pozdrawiam i ściskam. ;)

Tenia pisze...

Witaj Gigo.
Już gdy zobaczyłam Pepę na lodzie od razu pomyślałam,że może być źle.
Najważniejsze, że wszystko skończyło się dobrze:))
Pozdrawiam serdecznie:))

zapach piwonii pisze...

Kochana jak dobrze,że Pepa wyszła bez szwanku z tej zimowej przygody.Taki mały piesek bardzo szybko by się wychłodził i nieszczęście gotowe.Zdjęcia ptaków fantastyczne,cudowny spacer miałyście.Pozdrawiam

Crissi pisze...

Wonderful photos, lovely dog. I am sad, my dog is 6 years and became totally blind within 4 weeks.
sad greetings
Hug Crissi

Amandine Durez pisze...

coucou ici on a enfin du calme coté météo mais le ciel reste bien gris et amitiés GIGA

Ewa Jurewicz pisze...

Pepa jest bardzo dzielna ale myślę, że na długo zapamięta swoją przygodę. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło!
Cieplutko pozdrawiam.

Tawaki pisze...

First thing I thought when I saw Pepa on the ice, was that it was dangerous. Thanks God, nothing serious happened.

I love these kind of walks, enjoying nature, the landscape and the animals; even more if I have a camera in my hand.

Breathtaking pisze...



Witam Giga! :) Piękne ujęcia łabędzie i łyski w pięknym light.In tego ostatniego strzału Łyska wygląda on na łyżwach. :) Podobało mi się strzał z traw i Pepa, i jestem bardzo zadowolony, jesteś w pobliżu, kiedy wpadła do wody. Wszystko dobre, co się dobrze kończy!:)








Anna pisze...

Oby tylko Pepa miała nauczkę i na drugi raz nie biegała po lodzie, bo to może się dla niej źle skończyć.
Uwielbiam zdjęcia ptaków wodnych, też musiałabym się kiedyś wybrać nad pobliskie jeziorko, może będą jakieś kaczuszki.
Serdecznie pozdrawiam.

VIOLINOWO pisze...

Dzielna Pepa a widoczki oczywiście piękne :)

JOSE MANUEL IGLESIAS RIVEIRO pisze...

Preciosas fotos de ese hermoso lugar, un sitio ideal para disfrutar de la naturaleza.
Un abrazo.

Joanna pisze...

Jak zawsze piękne widoczki :-)

Laura. M pisze...

Wszystkie są piękne, Giga. Kocham Swans !!
Dzięki za komentarze ;)
Besos.

Ambar pisze...

Bonito relato y hermosas fotografías.
Saludos

Les Fous du Cap pisze...

Ouf !
Nous avons eu peur pour Pepa, mais l'histoire fini bien ;-)
Céline & Philippe

Debbie pisze...

we have recently welcomed winter, winter!!! the swans were really showing off, beautiful captures!!!!

Mażena pisze...

Wszystko dobre co się dobrze kończy....aby Pepa się nie przeziębiła i chyba też najadła się strachu? a mówią aby nie wchodzić na lód! zima mało zimowa, więc i lód kruchy nawet dla tak małego ciałka.
a miejsce urocze, piękne i wyjątkowe. Zdjęcia bajeczne!
Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło!

Maria Kołodziejczyk pisze...

Byłam nad Twoimi jeziorami w lecie.
Bardzo miło wspominam:)

Amandine Durez pisze...

ces photos sont vraiment super belles et en plus j'adore ton pays GIGA
BELLE NUIT A TOI

Maks pisze...

Piękne zdjęcia, ale piesio wymiata! :D Pozdrawiam! :)

TexWisGirl pisze...

beautiful watery views! love the swans and pepa. :)

ozon pisze...

Nie dałam rady, musiałam. Mój pierwszy komentarz jest do bani. Teraz ten prawdziwszy. Kurka wodna na wodzie, to zjawiskowe zdjęcie. Takiej łyżwiarki nie widziałam nigdy wcześniej! Cud malina!
Pozdrawiam:)

campanule pisze...

biały i niebieski, takie piękne czyste kolory Waszego spaceru!

ps wyobrażam sobie jakiego stracha miałaś

ozon pisze...

Ciągle spokoju mi nie daje ta akrobatka, łyżwiarka wodna. Efektowne zdjęcie. Jak rzadko!
Buziule:)

Wanda Róża pisze...

Walentynka dla CIEBIE


Kathy Leonia pisze...

no dziąsło paskudne dalej boli....

Kinga Nowak Kinga On Tour pisze...

Uwielbiam łabędzie! Są piękne :)

Lisa C. D. pisze...

Najpiękniejszych jezior !! łabędzie są piękne i inne ptaki też!

Agnieszka Ilnicka pisze...

To ciekawe czy kolejnym razem Pepa będzie chodzić po lodzie, czy nie będzie miała niezbyt dobrych wspomnień. Super, że spędzacie wolny czas na świeżym powietrzu - jestem teraz w Kotlinie Kłodzkiej i wszyscy siedzą w domach, na 3 różnych szlakach spotkałam tylko dwie osoby - parę starszych Czechów.

Lotka pisze...

Nad wodą zawsze piękne fotografie wychodzą, szczególnie wtedy, kiedy są tam ptaki. Twoja Pepa jest śliczna. Pozdrawiam cieplutko.

Beata pisze...

Biedna Pepa pewnie będzie to długo pamiętała. Ach mogłaby już przyjść wiosna!
Mój Leon nie lubi hulajnogi i deskorolki:)
Pozdrawiam:)

krzysiek86 pisze...

No muszę przyznać że na tamtejszych jeziorach byłem tylko raz a moim celem był Park Zielona czy jakoś tak :-) Szukałem ciekawych drzew i chciałem sprawdzić co w okolicy piszczy :-) Ładne i przyjemne miejsce!

Montse Martínez Ruiz pisze...

Piękne jezioro i dobre na spacer, na szczęście wyszedł z dobrze wypaść za burtę z Pepa. Ptaki są piękne dla oka.
Duży buziak!

Julia pisze...


Feliz Sant Valentin. Ha estado un regalo el visitar tu bloc, he encontrado cosas muy interesantes, te invito a visitar el mio y si te gusta me encantaria que te hicieras seguidora y asi compartir nuestros blogs
Elracodeldetall.blogspot.com
❤️💌💔💌❤️

David Gascoigne pisze...

Lovely shots of the wetland and all its inhabitants.

wkraj pisze...

Przyjemne miejsce na spacer :)

AGA-KA pisze...

przepiękne zdjęcia i cudowne miejsce <3

Fernando Santos (Chana) pisze...

Excelentes fotografias....
Cumprimentos

Ángela pisze...

Beautiful photos! I love Pepa.
Hugs Giga.

Esther Rasmussen pisze...

Oh là là! J’espère que Pepa s’est bien remis de sa mésaventure… et qu’il ne s’est pas enrhumé :)))
Tes photos du lac sont splendides!
Bon weekend de la Saint-Valentin, gros bisous ♥♥♥

ruma pisze...

Cześć.

Prace genialny.
Dziękujemy za odwiedzenie zawsze.

Życzę Ci wszystkiego najlepszego.
Pozdrowienia i przytulić.

Z Japonii, ruma ❃

Kathy Leonia pisze...

o jak dobrze że weekend;D

Marchevka _ pisze...

Ale wypasione te ptaszyska :)
Zima jest bardzo ładna, a w połączeniu ze słońcem wychodzi miodzio :)

Amandine Durez pisze...

COUCOU UN BEAU SAMEDI GIGA ET BIZ

JOLANTA pisze...

Wszystko dobre, co się dobrze kończy....
Zdjęcia przepiękne.
Pozdrawiam cieplutko;-))

Ela pisze...

Wspaniałe zdjęcia !! Dobrze że przygoda Pepy zakończyła się szczęśliwie !!
Pozdrawiam serdecznie :)

Helma pisze...

In the Netherlands freezes today a little bit but not as much as you. I see a beautiful frozen to venture more and Pepe also dares on the ice :-) The swans are fantastic to watch. The view over the frozen lake is magnificent. The tree, grass and reeds in the frozen lake. A wonderful blog.
With best regards.

Barbara Gałczyńska pisze...

Całe szczęście, że tak to się skończyło..ale strachu się najadłaś. Fajne zdjęcia z ptakami

rainfield61 pisze...

Oh, a bird was dancing.

Neila Leconte pisze...

Merci Giga ! Ton blog est très beau !
J'adore tes photos
BISOUS

stardust pisze...

The lake and its surroundings is so beautiful. Being at the waterfront and watching waterfowls is soothing. Falling into icy water must have been frightening, but Pepa made it out of ice, I’m so happy for both of you, Giga and Pepa.

Yoko

Kathy Leonia pisze...

pozdrowienia ze słonecznej łodzi:)

Julia pisze...

Gracias por esta imagenes, son preciosas, felicidades por tener la oportunidad de ver estos paisatges con tu amiga Pepa, que tambien tiene la gran suerte de disfrutar de estas expectaculares imagenes. Un beso y feliz dia. Y hasta pronto

Existe Sempre Um Lugar pisze...

Resto de bom domingo.
AG

Amandine Durez pisze...

COUCOU ET BONNE SAINT VALENTIN SI VOUS FETEZ MOI NON BIZ

M & M pisze...

Ogród pełen naturalności, wspaniały w przekazie. Niezwyczajna córcia i piękny piesio i Ty również niczego sobie, cudowna rodzina :) Serdeczności.

Ana Mínguez Corella pisze...

Very nice images.. It´s cold.. :-))) Greetings

MARTY pisze...

I like when the lakes and rivers are frozen !
but so seldom here !
beautiful reportage

Katarzyna Bartczak pisze...

Cudowne zdjęcia zrobiłaś. Piękne widoczki, aż zazdroszczę takiego spacerku. Pozdrawiam cieplutko Kaśka z http://nostalgicznyzakatek.blogspot.com/

Bety pisze...

Wonderful amazing pictures!!!!Spring is coming!!!!

OLJA pisze...

świetna psina
16lipca.blogspot.com

JRandSue pisze...

Hi Giga.
Lovely collection of wildlife,stunning captures.
Love your Dog.
Thank you for your comments on our Blog,drop by again.
John and Sue

Traveling Rockhopper pisze...

Piękny spacer!
Jezioro wygląda wspaniale! :)

Mirka pisze...

Brawo Pepa. Mam nadzieję, że ta przymusowa kąpiel jej nie zaszkodziła. W takiej zimnej wodzie ..brrr.
Uwielbiam Twoje zdjęcia, bije z nich taka radość życia :)
Serdeczności przesyłam :)

Teca M. Jorge pisze...

Um passeio delicioso com tantas imagens preciosas eternizadas!... que belo momento...
Beijo

Karolina | DEFINIUJĘ blog pisze...

Ależ pięknie! Jeziora o tej porze roku robią na mnie największe wrażenie, z chęcią sama pojeździłabym taką trasą na rolkach z psiakiem - zazdroszczę Córce ;)

ReltiH pisze...

MUY LINDA IMÁGENES.
ABRAZOS

Made Inja pisze...

Uff- przygoda dobrze się skończyła.
Słońca Wam życze i ciepełka :)

Neila Leconte pisze...

Bon début de semaine Giga !

BISOUS !

Travelling Milady pisze...

Dzielna Pepa. Mój pies omijał nawet najpłytsze kałuże:)

Amandine Durez pisze...

coucou ici il fait encore tout gris amitiés giga

Dookola Swiata pisze...

Piekna okolica!

EG CameraGirl pisze...

Lovely even in winter.

Jesús pisze...

Bonitas imagenes, tanto las del lago solitario como las de las aves. Bello lugar, que puedo conocer gracias a tus fotografías.

Saludos.

Kathy Leonia pisze...

pięknego poniedziałku życzę:D

Marco Luijken pisze...

Hello Giga,
Wonderful all these winters shots. Funny to see the dog on the ice.
The pictures with the swans is really great!!

Many greetings,
Marco

Julijan Lemko pisze...

Świetne zdjęcia! Dobrze, że Pepie nic się nie stało i tylko obie najadłyście się strachu
Pozdrawiamy

Marit Helene Gåsland pisze...

Beautiful photo Giga, thanks for picture trip you took me on.
Good new week for you.

ToTylkoJa pisze...

Świetna foto relacja i dobrze, że wszystko się zakończyło pomyślnie. Na pewno Pepa najadła się strachu, ale dzielny z niej piesek.
Uściski dla Ciebie i pogłaski dla małej łowczyni przygód!:))

Shammickite pisze...

I always worry when I take my son's dog Tessa near ice, so I always keep her on a leash. If she falls through the ice, I am not going in to rescue her!

Kathy Leonia pisze...

wtorkowo!

Amandine Durez pisze...

hello giga ici soleil et froid

trimbolera pisze...

Qué hermosas fotos, llenas de naturaleza y vida. Besetes.

khat style pisze...

Świetne fotki :) Też lubię obserwować przyrodę :)
www.khatstyle.blogspot.com

Ignacio Santana pisze...

Beautiful place and wonderful photos!!!...I'd like walking there!!!

A big hug, my friend!!! ;)

Amandine Durez pisze...

super passage chez moi trop gentil et grand merci giga amitiééééééééééééé

Kathy Leonia pisze...

no dzięki lizowi Pepy Leon powoli bryka:D

Anna Ruta pisze...

Witam!
Bardzo ciekawy blog, chętnie poobserwuję dalsze wpisy :)
Pozdrawiam!

Existe Sempre Um Lugar pisze...

resto de uma boa semana.
AG

sylvie barbizon pisze...

I hope Pepa is ok now!! What a adventure, she is very cute and very curious too! Take care Giga.

Lasse pisze...

A nice walk in the winter :-)

magda pisze...

Τι υπέροχες φωτογραφίες, τι παράδεισος γεμάτος πουλιά!!!
Η Πέπα είναι πανέμορφη και μεγάλωσε!
Πολλά φιλάκια

Karen @ Pieces of Contentment pisze...

A walk with a water view offers many changing sites. I love all the birds, especially the white swans!

Kovács Miklós pisze...

Ooh! Jaki ptak raj! Jestem wielkim fanem ptaków, a oni naprawdę jak na zdjęciach :) Pozdrawiam

Dani Rouquié pisze...

Bonsoir Giga.
Quelle belle promenade, que de beaux moments partagés.
Justement je me disais que ça craint pour Pepa sur la glace !
Trop peur que ça craque et qu'elle finisse par se noyer.
D'autant plus que l'eau doit être glacée.
Bonne nuit. Dani

leschatsdubocage sur blogspot

GaleriaZosi pisze...

Piękne zdjęcia, mieszkasz koło pięknego miejsca znam je i czasami tam bywam choć przyznam się rzadko bo ten czas tak jakoś szybko pędzi i ciągle mało czasu. Na Pogorię ode mnie to rzut beretem. Pepę posmyraj za uszkiem od mnie. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie Zosia.

Kathy Leonia pisze...

Pepa która leczy:D

Giga pisze...

PIĘKNIE DZIĘKUJĘ I ZA ODWIEDZINY I ZA MIŁE "SŁÓWKA". KOCHAM WAS I POZDRAWIAM.

Amandine Durez pisze...

Bonjour giga ici encore tout gris le ciel
amitié

Urszula - Proste potrawy pisze...

Słoneczne zdjęcia pięknych miejsc...

ePepa pisze...

Ojojoj biedna Pepa, musiała zmarznąć. Zainspirowałaś mnie, wybiorę się na Pogorię przypomnieć sobie jak to było jeździć na rolkach po Donauinsel :)

Edith Wenning pisze...

Wunderschöne Fotos vom See und der FAUNA!
Bei dem Spaziergang wäre ich gerne dabei gewesen.
Liebe Grüße Edith

Tomek pisze...

Dzień dobry, spacery zimowe mają swoje - niepowtarzalne uroki. Może są mniej kolorowe niż letnie, ale jednak :)

Ti pisze...

I love your great pictures :)

cudARTeńka pisze...

Zdjęcie kolorowej łódki jest prześliczne:)

Giga pisze...

Dziękuję za odwiedzenie mnie i komentarze :)