piątek, 8 lipca 2011

Z KWIATKA NA KWIATEK

Ten malutki nachyłek okółkowy


postanowił udać się w podróż po ogródku, aby porównać swoją urodę z innymi kwiatami. Myślał nawet o pozostaniu z tym kwiatkiem, który będzie do niego pasował.
Zaczął od królowej kwiatów - róży.


 Podobał mu się kolor, ale ona była trochę mokra, więc poszedł na inny czerwony kwiatek - pysznogłówkę.


Chciał jednak zmienić kolor kwiatka i wskoczył na ostróżkę.


 Ona go nawet przytuliła, ale stwierdził,że jest za wysoka dla niego i poszedł do chabra.


 Podobało mu się, kolor żółty ich połączył, ale poszedł  do jeżówki.



Ona jednak go ukłuła, więc uciekł do rudbeckii.

 

Czuł się tu wspaniale, z tym czarnym kwiatem w wianuszku, ale poszedł do poziomki ozdobnej.


Była taka sama malutka jak on i to mu odpowiadało, ale mu było mało i powędrował dalej. Zobaczył lilię wodną


 ale nie umiał pływać, więc musiał zrezygnować i  dość zmęczony  wszedł jeszcze na pysznogłówkę różową.


Zszedł z niej, usiadł, pomyślał i wiecie co zrobił - wrócił do swojej kępy kwiatowej, która weszła między irysy.

34 komentarze:

texwisgirl pisze...

very beautiful! the yellow flower gets around! :)

Giga pisze...

Jesteś kochana, za komentarz i nr 1 w komentarzach. Pozdrawiam cieplutko i buziaki

Radziejowe Zacisze pisze...

Śliczna kolorowa wycieczka. Musisz mieć piękny ogród.Zapewne miło w nim wypoczywać. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

Marit pisze...

Nice story! The yellow flower fits in everywhere.

Anellim pisze...

Świetnie i zabawnie przedstawiłaś kwiatki. Dobre zdjęcia. Życzę lepszej pogody- mniej deszczu.

Iva pisze...

Wspaniała historia:) Podróż życia - nie każdemu kwiatkowi dana;))

Bob Bushell pisze...

Beautiful flowers and the words, every one made me laugh.

DANI pisze...

A rainbow of colors ... The little yellow flower looks good everywhere !

Giga pisze...

-Radziejowe Zacisze - Aniu ja mam tylko ogródek, a nie ogród i trochę inaczej bym go teraz zaaranżowała. Nie jestem z niego w pełni zadowolona, z kwiatów tak.
-Marit- ale on wolał wrócić do "swoich".
-Anellim - miły komentarz ! Pogoda od wczoraj lepsza, mam nadzieję, że tak już zostanie.
-Iva - wędrował i wrócił zmęczony, ale co zobaczył to jego.
-Bob Bushell - cieszę się, że się uśmiechałeś czytając przygody żółtego kwiatka.
- DANI - pasuje wszędzie, ale wolał zostać tam, skąd jego podróż jego podróż się zaczęła.
Wszystkim dziękuję za miłe odwiedziny i ciepło pozdrawiam.

Eko pisze...

Kaunista sommittelua...
"Kukka-Kukassa"

Giga pisze...

Eko dziękuję,że byłeś i pozdrawiam ciepło.

Talibra pisze...

Ale sobie wycieczkę urządził po Twoim pięknym ogrodzie, a my razem z nim :)
Pozdrawiam, miłego wieczoru.

Marias Teater pisze...

Moze wydasz? Ta slodka opowiesc nadaje sie przeciez do czytania dzieciom!! Przemilej soboty zycze! PS - moj zachod slonca oczywiscie z Juraty

Ralline pisze...

Hi.
Just love your photos

Lusi pisze...

Giga- opowieść jak w "Małym Księciu":-) Super!

Giga pisze...

Talibra , cieszę się, że podróż "maluszka" się podobała.
Marias Teater, nie widzę siebie w takiej roli, ale dziękuję bardzo.Tak też myślałam,że zdjęcia z nad naszego morza.
Ralline, dziękuję.
Lusi, jesteś miła.
Dziękuję wszystkim za wizyty i pozdrawiam ciepło

Bogusia pisze...

No tak ,podróż wspaniała ,,ale powiem Ci ,że pysznogłówka różowa mnie zauroczyła .Do niedawna myślałam ,że jest tylko czerwona ,...ale nie .....fajnie .....

POLALA pisze...

Rudbeckia. Tam pasował wg mnie najbardziej.
Fajny pomysł z wędrówką. Przynajmniej nakreśliłaś jakie kolory i rozmiary pasują do siebie :-)

Tenia pisze...

Witaj,zatrzymały mnie na Twoim blogu kwiaty.Kwiaty,kwiaty i jeszcze raz kwiaty.Piękni i ciepło tu u Ciebie.Pozdrawiam serdecznie:))

essi pisze...

No i dobrze zrobił bo wszędzie dobrze,ale w domu najlepiej. Fajna wycieczka!Pozdrowienia! Essi

Giga pisze...

Bogusiu, różowe pysznogłówki kwitną troszkę później, bynajmniej u mnie.
POLALA, cieszę się pomysł się podobał. Mnie kwiatuszek na rudbeckii też się podobał, ale on chciał jeszcze coś.
Tenia, to zapraszam do ponownych odwiedzin.
Pozdrawiam wszystkich cieplutko.

Giga pisze...

Też tak mówię ESSI. Pozdrawiam cieplutko

Masha pisze...

I loved those color contrasts! It is good to be reminded of how many combinations are possible with just one color. Gardening is never boring, isn't it?

Giga pisze...

Masha, masz rację, że ogrodnictwo nigdy nie będzie nudne, a ponadto to świetna zabawa.Pozdrawiam

megimoher pisze...

ładne:-) Ze wszystkiego potrafisz zrobić opowieść:-))) ozdobna poziomka to chyba jakiś pięciornik?

Il calesse pisze...

Saltare da un fiore all'altro,come una leggera farfalla dev'esssere molto emozionante!..... adagiarsi dolcemente su tanti colori.... inebriarsi di profumi....è davvero un girotondo affascinante! .... ma tornare a casa è sublime!Grazie Giga, ci hai fatto sognare! Un bacio Luci@
P.S.Dimenticavo.....le immaggini sono meravigliose!

redrose pisze...

Thank you for your follower on my blog.
Your flowerw are so bright.
I will visit you again.
Redrose from Japan.

Liliana Lucki pisze...

Un contraste maravilloso.

Muy bello.Te saludo desde Argentina.

Montse pisze...

Zabawna i piękną historię, spacer w takich pięknych kwiatów. Podobało mi się dużo.
Pozdrowienia.

Giga pisze...

-megimoher, opowiadam "bajki", żeby zdjęcia połączyć w jakąś całość.Kupowałam poziomkę ozdobną. Pięciornika też mam, ale on już nie kwitnie i był prawie czerwony.
-texwisgirl, bardzo dziękuję za tak
bardzo miły komentarz.
-redrose, dziękuje za rewizytę i mam nadzieję, że zajrzysz jeszcze do mnie.
-Liliana Lucki, dzięki, że byłaś i zostawiłaś "słówko".
-Montse, ciesze się,że Ci się podobało.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie

Autumn Belle pisze...

Finally the yellow flower found that 'home is where love is' ! Your flowers are very beautiful.

Giga pisze...

Autumn Belle, ciesz się, że "opowieść" i kwiatki podobały się. Pozdrawiam ciepło

magda pisze...

Hahaa, you are a fantastic tale writing for children!!!!!
You are also and very good director!!!
You are a big talent photographer!!!!
You photos and your fantasy are wonderful!!!
My Beskidu is very nice! Thank you!!!
Many kisses

Giga pisze...

MAGDA, to jest miłe, co napisałaś, ale bez przesady, aż taka dobra to nie jestem. Za zdjęcie nie dziękuj, przecież obiecałam.Duzo buziaków