wtorek, 28 czerwca 2011

ŚWIERK OBSERWATOR

W górach Beskidu Żywieckiego rośnie świerk


który lubi patrzeć na to, co jest wokół niego:

- na trawy sięgające nieba,


- na parzydło rosnące w lesie,


- na łąki pełne kwiatów,




zaciekawiony, niektórym kwiatom przygląda się z bliska:


 




Trochę mu smutno, że wiele z nich wraz z trawą znajdzie się


w kopcach siana. 
Martwi się też, że na leśnej drodze leżą

 
nieżywe żmije zygzakowate ( chociaż ich się boi), najprawdopodobniej przejechane przez jakieś pojazdy. Wygrzewały się na słoneczku i przepłaciły to życiem.







51 komentarzy:

texwisgirl pisze...

Love the haystacks!!!

and that gorgeous purple lily!

Giga pisze...

I znowu jesteś pierwsza :-). Dziękuję za to i za komentarz.Pozdrawiam serdecznie

Radziejowe Zacisze pisze...

Znów piękne zdjęcia. A ja właśnie dziś myślałam o łąkowych kwiatach, jakie piękne i kolorowe są. Miałam ochotę porobić trochę zdjęć, ale nie było czasu. No to mnie wyręczyłaś. Dzięki i serdeczne pozdrowienia ślę. Ania

Giga pisze...

Aniu, każda łąka jest inna i możesz pokazać tą, która Tobie się podoba. Jest tyle różnych kwiatów na nich. Idź na łąki i "pstrykaj" :-). Pozdrawiam

Masha pisze...

Beautiful, I love the wildflowers, campanula is one of my favorites.. Haystacks are very picturesque. I can't say I like snakes though:)

Eko pisze...

Kaunista kuvausta 'kukka-niityltä'.

DANI pisze...

Lovely pictures, beautiful wildflowers ! But the snake ... even in a photo - I tremble, when I see one.

Joop Zand pisze...

Wonderful pictures, lovely flowers with nice colors.

Greetings and a nice day, Joop

many thanks for your kind reactions.

Talibra pisze...

Ale ma piękne widoki, aż mu zazdroszczę - temu świerkowi :)
Pozdrawiam serdecznie, miłego dnia :)

Anex pisze...

Dzięki Gigo za super wycieczkę w góry :)

Marisol Arancibia pisze...

Hola Giga preciosas fotos y las flores espectaculares, me encanto y la víbora cumple su función de controlar las plagas, saludos Marisol.

Giga pisze...

Masha dziękuję za miły komentarz. Ponadto chcę Ci powiedzieć, że ja żmij się boję (tak jak świerk).Po zobaczeniu tych nieżywych na drodze z żadnej ścieżki już tam nie zboczyłam, żeby nie spotkać się żywym.Ja chciałam pokazać, że wśród pięknych kwiatów w górach można spotkać coś syczącego i kąsającego.
Eko miło,że byłeś i pochwaliłeś.
DANI dziękuję za wizytę i przepraszam za żmiję.Ja do żywej bym się nie zbliżyła, bo też się ich panicznie boję.Nie lubię gadów bez nóg.
Joop Zand cieszę się, że Ci się podobało to co napstrykałam.
Talibra wycieczka była wspaniała, ale te nieżywe żmije pobudziły moja wyobraźnię i zamiast na kwiaty zaczęłam patrzeć pod nogi.
Anex proszę i dziękuję, że mnie odwiedziłaś.
Marisol Arancibia dzięki , że byłaś i podobało Ci się. Wiem, że żmiję maja swoje zadanie, ale ja ich się boję .
Pozdrawiam wszystkich serdecznie

grazyna pisze...

Lubię takie komentarze do zdjec, ktore łączą je w sympatyczną i prostą historyjkę, ładne to i bardzo miłe..tez tak czasem opowiadam..bardzo serdeczne pozdrowienia

Giga pisze...

Staram się pisać na tyle prosto, aby tłumacz Google dawał sobie radę z tym tekstem.Chcę żeby ktoś, kto czyta tłumaczenie, zrozumiał.Dziękuję, że byłaś i pozdrawiam

Marit pisze...

So many beautiful flowers! I liked very much the flowering meadows.

Iva pisze...

Przepiękne łąki i żal tych żmij...
Pozdrawiam:)

GAJA pisze...

Popatrzyłam razem ze świerkiem na wszystkie cuda.

Landbohaven pisze...

Smukke billeder.
Det er mange år siden, at jeg har set hø sat op i stakker. Det sender mine tanker tilbage til barndommens dage.
Tak for kigget.

essi pisze...

Ładnie z jego strony, że tak się rozgląda. I jakie ma różnorodne zainteresowania , w dodatku tak pięknie sfotografowane. Hi hi!

Marias Teater pisze...

Takie piekne i troszke smutne to Twoje opowiadanie. Ale zdjecia sa cudne!
Dzieki za komentarz. Taki jeden kosciolek z Norwegii wyladawal w Polsce i nazywa sie swiatynia Vang, ale juz nie pamietam miejscowosci - gdzies na poludniu.

Giga pisze...

Marit ja też lubię nasze łąki.
Iva mnie też ich żal, chociaż ich się boję.
GAJA mam nadzieję, ze spacer był miły
Landbohaven cieszę się, że przypomniałam Ci coś z dzieciństwa.
essi lubię Twoje poczucie humoru.
Marias Teater cieszę się z Twoich odwiedzin. Przykro mi ,ze Cie troszkę zasmuciłam. Świątynia Wang, o której piszesz jest w Karpaczu.
Wszystkim dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam.

Anellim pisze...

Dziki bratek jest juz rarytasem.
Chyba masz udany urlop.

Giga pisze...

:-)Dla mnie to nie był jedyny rarytas na tej łące, ale ciesze się, że Tobie się podoba..W górach byłam tylko na weekendowej wycieczce i już jestem w domu.Pozdrawiam

Aniavirt pisze...

Witaj Giga :) Właśnie zdobyłaś nową fankę w mojej skromnej postaci ;) Twój blog jest rewelacyjny. Dzięki Tobie odkryłam śpiew ptaków na YouTubie... Wcześniej szukałam na zagranicznych filmikach.... a tu są nasze własne.... mmmmm takie piękne. Teraz będę słuchać cały dzień ;)
Pozdrawiam słonecznie
Ania

Giga pisze...

Miło Cię przywitać w moich "skromnych progach".Śpiewu ptaków też lubię słuchać. YOU TUBE ma ich trochę i zabierz jakiś do siebie. Drozda oczywiście też słuchaj. Pozdrawiam miło

Lone pisze...

Hej Giga.
Dejlige billeder du viser. Tak for de søde kommentar du skriver hos mig.
Ha' en skøn dag.
Kh Lone

Keri pisze...

Sliczne
Zawsze kochalem byc w Zakopanem (latem oczywiscie, bo narciarz ze mnie taki jak z koziej ... traba)
Fajne fotki, masz smykalke i za kilkanascie tygodni chyba zaprosze3 Cie do wstawienia czegos fajnego na mojego londynskiego bloga.

Dzieki za wsparcie na stronie Milleny. Mota sie, podlamuje a musi po prostu tylko wyjsc do ludzi
Swietna dziewczyna, prace a checi zaczynaja odparowywac. Bede ja wspieral jak moge, pomoz mi Giga
Pozdrowionka, Tomek

Giga pisze...

Dzięki Lone za rewizytę i miły komentarz.
Keri dziękuję za to co napisałeś, a Anellim wspieram(czytasz moje komentarze) i będę to robiła, ale ona sama tez musi chcieć. Pozdrawiam

megimoher pisze...

no widzisz, tu i tam podobnie... aaa... co ja piszę, ja byłam w polach, a zdjęcia z podgórskich łąk dopiero mam w planach:;-) nie bójcie się żmij, ludki. Strach przed nimi mamy zakodowany w głęboki atawizm (przypomnij sobie te ujęcia z filmów przyrodniczych, kiedy to małpa odskakuje panicznie przed wężem), ale żmija nie atakuje sama. Trzeba by na nią nadepnąć, żeby w obronie ukąsiła:-/

Sven Voevodin pisze...

Здравствуйте. Красивые образы в фотографиях. Я очень люблю природу, больше всего мне нравиться дикая природа – не ухоженная, в ней есть много не досказанного. Садовые растения прекрасны по-своему. Мои поздравления.

magda pisze...

My beloved friend Giga,
What wonderful pictures of the mountains of "my"!!
Nature is wonderful!!!
Large collection of wild flowers!
I wish you good month and happy summer!
Many greetings and kisses

mieszkaniec pisze...

bardzo fajnie fotki :-) bede tu czesto zagladal :-)

Giga pisze...

megimoher ja się boję i nie cierpię węży wszelakich nie dlatego , że mogą ukąsić.Ja nie lubię ich wyglądu, sposobu poruszania się i tego, że mogą znienacka zaskoczyć. Jak zobaczyłam pierwszego zaskrońca w ogródku to wskoczyłam na ławkę. Teraz mogę już patrzeć na ich wystawioną z wody główkę, ale jak wypełznie reszta ciała, to najczęściej idę do domu.Ponadto te paskudy skutecznie przyczyniły się do braku żabek w oczku.
Sven Voevodin ja bardzo lubię dziką przyrodę i często uroki jej podziwiam, ale na kwiaty w ogrodzie mogę patrzeć codziennie i tu ich przewaga.
Magda bardzo się cieszę,że jesteś. Natura jest piękna, to nie trudno o ładne zdjęcia.Wakacje moje będą dopiero we wrześniu. Myślałam, że Ty już na wakacjach. Buziaków dużo.
mieszkaniec - zapraszam :-)
Pozdrawiam wszystkich ciepło

agawu pisze...

Piękne zdjęcia!

Giga pisze...

Dziękuję i pozdrawiam

kleks96 pisze...

Jak to wszystko zostało pięknie przedstawione: opisane i pokazane! Dziękuję za piękno dla mojego oka!

Bob Bushell pisze...

A lovely selection of flowers and trees.

Giga pisze...

kleks96 dziękuję Ci, że byłaś.
Bob Bushell miło mi,że Ci się podoba i witam w moich skromnych progach. Pozdrawiam serdecznie

POLALA pisze...

Obejrzałam blog Magdy. Dzięki. Ale twój tez jest ciekawy. Robisz fajne zdjęcia i do tego klimatycznie opisujesz. Fajnie, że się "odnalazłyśmy" :-)
Pozdrawiam

Giga pisze...

Miło ,że zajrzałaś do mnie . Pozdrawiam

Marias Teater pisze...

Gigo - dzieki za piekne komentarze. Jesli fjordy i gory nie tonely w mgle gdy tu bylas, to oznacza, ze mialas jako-taka pogode. Pogoda w tym kraju jest jak na lekarstwo, niestety.

Rafa Santander pisze...

Precioso reportaje de flores, me gustan bueno y la culibrilla...
Un saludo

Il calesse pisze...

Giga carissima, quanta bellezza nelle parole e nelle immagini! Buona domenica! Abbraccio Luci@

sweetbay pisze...

Beautiful wildflowers in a beautiful setting. I bet that fresh cut hay smelled sweet.

Giga pisze...

-Marias Teater chyba miałam trochę szczęścia w takim razie. Norwegia widocznie chciała, żebym zobaczyła jej uroki.
-Rafa Santander jest mi miło, ze Ci się podoba.
-Il calesse jak zawsze miła jesteś.
-sweetbay zapach siana jest faktycznie przyjemny. Dziękuję za odwiedziny i wszystkich pozdrawiam ciepło.

Lona pisze...

Your wild flowers are so pretty in the fields and so is the hay. The snake not so much since I hate the things. LOL! Great photographs!

Lusi pisze...

Uwielbiam świerki! A ten faktycznie dużo widzi;-) i jakie ładne ma widoki:-)

stardust pisze...

I feel refreshing air while seeing your fascinating photos of lovely flowers, though I don't welcome a snake. How would I feel if I were a flower looking up at the sky? Thank you for sharing.

Giga pisze...

-Lona cisze się, ze podobało Ci się w naszych górach, a węży też nie cierpię.
-Lusi przyroda jest piękna to i świerk ma co oglądać.
-stardust kwiat się pewno czuje fantastycznie.
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam ciepło.

Justyna. pisze...

I wiesz Gigo... mieszkam tu w Beskidach, a jakoś na ten spacer daleko ... I takie piękne widoki mi umykają. Jak się ma coś na co dzień to się tego nie docenia. Muszę na spacer się wybrać dłuższy, mnie się przyda po tym siedzeniu przy kompie nad papierami, psicy się na pewno spodoba...

Giga pisze...

Justyna,to prawda, że jak coś się ma "pod nosem", to się tego nie widzi. Na spacer jednak wybierz się i zobacz to co Ci spowszedniało od nowa. Pozdrawiam ciepło