środa, 1 czerwca 2011

OBIECAŁAM I ...

Obiecałam temu małemu papirusowi, opisanemu w moim poście "PAMIĄTKA"
z 25.02.2011 r., że jak urośnie, to wiosną wstawię go do "oczka wodnego"
w ogródku. Ponieważ był "posłuszny", popatrzcie zresztą,



to obiecankę spełniłam i wczoraj stanął w wodzie. Nie będzie tam samotny, ma towarzystwo.



Niestety niosąc go do ogródka złamałam  jedną gałązkę, ale koleżanka  ją
wzięła i ma  nadzieję, ze wyrośnie jej  taki sam "okaz".

Popatrzcie jeszcze na niego z daleka ( jest tam), "oczka" wprawdzie nie 
widać, bo zasłoniły go rośliny, ale zobaczycie też przy okazji kawałek mojego
ogródka.  


 
Bliskimi jego sąsiadami, aktualnie kwitnącymi, są :

                                         kosaciec żółty,


                                   rdest pokrewny,


                                 tojeść bukietowa


                                            i arum italicum ( obrazki włoskie).


Ślimaki nie "pędzić " tak razem do mojego kwiatka, bo krzywdę sobie zrobicie,


nawet jeden niech się do niego nie zbliża,


bo ja chcę  zobaczyć na  "pałce" tego kwiatka czerwone kuleczki. Jak ślimaki
mnie posłuchają, to zobaczycie jak to ładnie wygląda.




34 komentarze:

jankasgarten pisze...

Piekny masz ogrod, taki zielony a oczko zyskalo na urodzie dzieki papirusowi. Pamietam jak pisalas o nim w poscie Pamiatka. Urosl bardzo.
Pozdrawiam serdecznie

Giga pisze...

Ślicznie dziękuję za pamięć o nim i, że tak szybko i mile
skomentowałaś. Zmieniłam wczoraj nazwę swojego bloga na "MÓJ KAWAŁEK PRZYRODY", ale chyba coś nie tak zrobiłam, bo u mnie jest nowa nazwa, ale u Was stara :-(. Pozdrawiam serdecznie

Zondra Art pisze...

Beautiful garden and photos, I lake it!

Enjoyable evening and a nice greeting from Croatia:)

Gabi pisze...

Ciekawa ta tojeść... no a ślimaków tez mam sporo.
Biedne roślinki... pozdrawiam...

Giga pisze...

Dziękuję Zondra Art za miła i niespodziewana wizytę.
Dzięki Gabi, że znowu u mnie zagościłaś. Ślimaków sporo, ale tych bez domków mało.
Pozdrawiam serdecznie

Iva pisze...

ślimak zawsze wdzięczy obiekt:) Piękne rośliny:)

Giga pisze...

Dzięki Iva, że byłaś gościem i zostawiłaś komentarz. Pozdrawiam serdecznie

africanaussie pisze...

thank you for commenting on my blog - you have some lovely photos here. Your little pond is lovely. Isn't it marvelous that we can see others gardens across the world (and also have the ability to translate what we are reading!)

Giga pisze...

Tak, to wspaniałe, że możemy oglądać oglądać ogrody na całym świecie i rozumieć się, chociaż tłumacz Google nie zawsze dobrze się spisuje.Pozdrawiam serdecznie

Il calesse pisze...

Un blog incantevole!E' bello essere accolti da tanti bellissimi fiori.Grazie per essere passata da me. Ciao cara Buon giovedì Luci@

magda pisze...

Wonderful photos of a fantastic garden!!!!!
Bravo Giga, my beloved friend!!!
Many greetings and kisses

Giga pisze...

Dziękuję Il calesse za odwiedziny i miły komentarz. Będziemy teraz mogły do siebie zaglądać i nie szukać się. Pozdrawiam

Giga pisze...

MAGDA na Tobie i Twoich komentarzach zawsze mogę polegać. Dziękuję i pozdrawiam i całuję.

DANI pisze...

Giga, your garden is so wonderful green ... Love the walk by the pond !

essi pisze...

Masz przepiękny "ogródek", a papirus jest okazały. Cudne zdjęcia!! Pozdrowienia, Essi

Giga pisze...

Dziękuję DANI I essi, że byliście miło skomentowaliście mój wpis.Pozdrawiam

Marias Teater pisze...

Gigo - jestem wlasnie w domu! Jaki masz piekny, egzotyczny wprost, buchajacy zielenia ogrod! Tych oczek ja calkiem nie rozumiem, natomiast slimaki tak! Pozdrawiam!

Giga pisze...

Ja ślimaki też rozumiem, ale nie lubię jak mi zjadają kwiatki. W moim ogródku jest też kolorowo, nie tylko zielono, ale dzięki,że i zieleń się podoba. Czego nie rozumiesz o oczku ? Tego,że ktoś lubi wodę? Ja bardzo, jestem wodnik. Czy sprawy papirusa ? Jeśli tak, to krótko napiszę. W październiku zeszłego roku przywiozłam z Sycylii gałązkę papirusa. Sama wyhodowałam kwiatek w domu, a 1.06.11 włożyłam go do oczka. Jesienią go zabiorę do domu .Jesteś w domu, czyli w Gdyni i tu chyba najlepiej. Ja trochę Norwegii widziałam ( fiordy piękne) 3 lata temu. Pozdrawiam

Magda pisze...

Oj, a mojego papirusa zjadły moje kochane koty.
No cóż nie można miec wszystkiego prawda?
Pozdrawiam,
M.

Giga pisze...

Nie strasz mnie. Po ogródkach chodzą koty i nie chciałabym aby papirus padł ich ofiarą.Wszystkiego nie można mieć, to prawda, ale byłby żal. Pozdrawiam

Joop Zand pisze...

Lovely place and nice photo's
i like this.

Wish you a good weekend, Joop

Giga pisze...

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Wzajemnie przyjemnego weekendu

Masha pisze...

Thank you for the fun post. I loved the picture of your papyrus plant. Great close-ups of the snails.

Ron Joe 'Geezer' pisze...

Great Photos! Watch out for those snails! :-)

shirl pisze...

Wonderful plants and nature doing what nature does. Enjoy your weekend :-)

Marisol Arancibia pisze...

Giga hermoso todo lo que has mostrado, si no te escribí antes es por que tengo problemas con tu blog,saludos Marisol.

Giga pisze...

Dziękuję Masha, ze podobał Ci się mój post, trochę śmieszny.
Ron Joe'Geezer'na ślimaki będę uważała i nie pozwolę żeby mi za dużo kwiatków zjadły.
Wiadomo natura i tak zrobi swoje shirl.
Marisol Arancibia obyś nie miała już kłoptów z blogiem.
Pozdrawiam wszystkich ciepło.

Wirtualny Ogród pisze...

Ja mam papirusa udomowionego, a ponieważ nie mam oczka wodnego to go trzymam na parapecie. Ma się dość dobrze, ale niestety czasami go trochę przesuszę, więc usychają mu parasolki.
Mój jest podobny do tego kawalera ze zdjęć. Jak nie zapominam o podlewaniu to wyrasta do 1,5 m.
Teraz go zamierzam przesadzać go wychodzi z doniczki i wyraźnie gorzej rośnie.
EG

Giga pisze...

No to mam nadzieję, ze mój też taki wyrośnie.Jesienią wróci do domu i tez będzie domowy. Dzięki za odwiedziny, pozdrawiam i zapraszam do zaglądania do mnie.

Florentyna pisze...

Gigo, dzięki za podpowiedź!
Z Firefoxa chyba się uda!!!!
Nareszcie będę mogła dodawać u Ciebie komentarze;-)
Buziaki ślę.

Giga pisze...

Bardzo się cieszę :-))) Pozdrawiam serdecznie

Bogusia pisze...

Miałam też swego czasu papirusa..... boję sie Giga ,żeby nie połamał się na wietrze ,on taki delikatny ,,,,,tak mi się wydaje , Oczko masz fantastyczne ,ja ciągle coś muszę koło swojego robić ,albo folia licha ,a to wnuki mi przedziurawią kamyki wrzucając ,,no ale taki jest urok naszej pracy ,,,,pozdrawiam Giguś

Anonimowy pisze...

Dziekuję , ze mnie podtrzymujesz na duchu. Podziwiam Twoj czarodziejski ogróg- Millena- mam problemy od wczoraj z wstawianiem komentarzy

Giga pisze...

No to będę płakać Bogusiu, jak wiatr mi go połamie.
Millena spróbuj zmienić przeglądarkę do bloga. Mnie to pomogło.
Pozdrawiam