Lubię koty (chociaż bardzo nie lubię gdy zabiją ptaki) i gdzie tylko je zobaczę , również będąc na wakacyjnych wyjazdach, robię im zdjęcia. Pokażę Wam kilka takich miłych spotkań z nimi.
Ten kotek jest z Chorwacji z Dubrownika.
Tego zobaczyłam w ślicznej miejscowości we Francji (St. Guilhem le Desert).
Tego leżącego na dachu samochodu "dorwałam" w Holandii w Amsterdamie.
A to kotek z Włoch z Toskanii.
Ten śliczny kotek siedział na dachu domku w moim
ogródku, do którego Was wiosną na pewno zaproszę.
I jeszcze Marioli z "ZAPACHU PIWONII" , od której otrzymałam nagrodę pocieszenia
w zabawie w szczęśliwą liczbę 11111, dziękuję ślicznie :)))
Ten kotek jest z Chorwacji z Dubrownika.
Tego zobaczyłam w ślicznej miejscowości we Francji (St. Guilhem le Desert).
Ten śliczny kotek siedział na dachu domku w moim
ogródku, do którego Was wiosną na pewno zaproszę.
I jeszcze Marioli z "ZAPACHU PIWONII" , od której otrzymałam nagrodę pocieszenia
w zabawie w szczęśliwą liczbę 11111, dziękuję ślicznie :)))


























































